Uwaga: reklama kontrolowana!

Zwykła reklama już nie wystarcza. Teraz trzeba przekroczyć granice przyzwoitości czy dobrego smaku lub złamać ogólnie przyjęte zasady, żeby zwrócić na siebie uwagę.

Jednak widzowie pozostają czujni. W przestrzeni wypełnionej po brzegi najrozmaitszymi reklamami trudno jest przebić się z czymś, do czego wszyscy są przyzwyczajeni. Dlatego twórcy reklam świadomie lub nieświadomie przekraczają granice i zasady, które powinny do czegoś zobowiązywać.

Jednym z ważnych wyznaczników tego, co wolno w świecie reklamy, a co nie, jest reakcja ludzi. A to nie zawsze można do końca przewidzieć. Jednemu będzie się podobało, innemu nie, a jeszcze ktoś inny będzie oburzony i napisze skargę do Rady Etyki.

Istnieje pięć sposobów zapobiegania działaniom nieetycznym w reklamie. Przede wszystkim może to być uregulowanie prawne tego typu działań, a także kontrola specjalnie do tego powołanych organów.

Ogromną rolę w tym odgrywa także szeroko rozumiana kontrola społeczna. Do tych ostatnich należą takie instytucje jak Stowarzyszenie Konsumentów czy Federacja Konsumentów Polskich. Ta pierwsza jest najstarsza i posiada aż 48 klubów rozsianych w całej Polsce, a jej działanie jest dwojakie. Z jednej strony chodzi o zapobieganie naruszeniom w mediach, a z drugiej o wykrywanie różnego typu nieprawidłowości.

 

Dla twórców reklamy natomiast mało ważne są konsekwencje. Grunt, żeby było o tym głośno.